Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Pokaż wszystkie posty

11 lip 2017

v flower - Wirujący wieczór


Tytuł oryginalny: 渦をまく夕方
Tytuł romaji: Uzu wo maku yuugata
Tytuł polski: Wirujący wieczór
Tekst i muzyka: Meru
Wokal: v flower


Może przesadziłam wczoraj ze słowami.
Teraz samej trochę mi smutno.
Ciekawe, jak tam u ciebie?
Chociaż się rozstaliśmy.

Tokyo Tower wygląda jak ze snu.
Pod drzewkiem pomarańczowym mój aparat pstryka.
Jest zmierzch.

Tu w pralni jest cudownie.
Wszystko wiruje i przypomina mi,
że może powinnam była ci powiedzieć.
Że wtedy tak naprawdę płakałam,
że założyłeś koszulkę na lewą stronę.
Ale tamte dni już powoli blakną.

Mijały dni, miesiące,
a od ciebie żadnej wiadomości.
Chyba jesteś tam szczęśliwy.
Chociaż wnioskuję tylko ze zdjęć.

O dziwo nawet lubię to miasto.
Czerwone niebo, słodko-gorzkie wspomnienia.
Wymknęło mi się tylko kilka łez.

Wiedziałam, że tamten dzień będzie naszym ostatnim.
Zawirował, rozmył się i zniknął.
Może powinnam była ci powiedzieć.
Że wtedy tak naprawdę płakałam,
że byłeś dla mnie wszystkim.

Z niewyjętym z kieszeni listem,

bęben pralki kręci się wkoło.

21 kwi 2017

Hatsune Miku - Wszyscy jesteśmy nie do pojęcia


Tytuł oryginalny: ぼくらはみんな意味不明
Tytuł romaji: Bokura wa minna imi fumei
Tytuł polski: Wszyscy jesteśmy nie do pojęcia
Tekst i muzyka: PinocchioP
Wokal: Hatsune Miku


Rozwidnia się, budzę się, boli mnie szyja. Jestem w swoim ciele.
Rozmawiam z tobą, jem, noszę ubrania. To wszystko jest cudaczne.
Coś to dziwne. Dziwne. Dziwne. Dziwne. Przechodzę przez bramki na stacji.
Taki spokój. Spokój. Spokój. Spokój. Przyjmuję jak coś zupełnie oczywistego.

Na kota z jakiegoś powodu woła się Mruczek.
Na psa z jakiegoś powodu woła się Azor.
I z jakiegoś powodu zdaje się, że świat, świat się skończy.
Trzymając się swojego istnienia rozpływam się w zachodzie słońca.

Sens życia. Sens starania się.
Nie istnieje. Nie istnieje. Nie istnieje. Może to wszystko na nic.
Tysiąc lat później nic po nas nie zostanie, ale i tak chcę się z tobą śmiać.
Bo wszyscy jesteśmy nie do pojęcia.
Bo wszyscy jesteśmy nie do pojęcia.

Księżyc wychodzi, gwiazdy świecą, robaki skaczą. Ja na to patrzę.
Ale chwila, od kiedy ja tu jestem? Jak długo jeszcze tu będę?
Dalej nie mogę wyjść na ludzi, ciągle tylko uciekam przed potworami.
Dumam sobie we więzieniu własnego umysłu. W zatrzymanym toku myślenia sami wrogowie.

Na syna w dalszym ciągu woła się Jaś.
Na córkę w dalszym ciągu woła się Ania.
I z jakiegoś powodu czas, czas mija.
Siedząc na śmietnisku pod górą odpadków wpatruję się w gwieździste niebo.

Sens kochania. Sens zakochiwania się.
Nie istnieje. Nie istnieje. Nie istnieje. Może to wszystko to kłamstwo.
Nie jestem nawet pewna ile jest 1+1, ale i tak chcę cię chronić.
Bo wszyscy jesteśmy nie do pojęcia.
Bo wszyscy jesteśmy nie do pojęcia.

A mimo to wstrzymujemy oddech jadąc tunelem.
Składamy żurawie z papieru.
Dotykamy poduszeczek łap u zwierząt.
Na przejściu dla pieszych stajemy tylko na białym.
A mimo to popełniamy błędy
myśląc, że postępujemy słusznie.
Jesteśmy mądrzy, dlatego to wiedzieliśmy.
Mieliśmy wrażenie, że rozumieliśmy.

Sens życia. Sens starania się.
Nie istnieje. Nie istnieje. Nie istnieje. Nie istnieje. Nie istnieje. Nie istnieje.
Nie istnieje. Nie istnieje. Nie istnieje. Nie istnieje. Nie istnieje…
Ale nie ma wyboru, żyjemy dalej.

Sens życia. Sens starania się.
Nie istnieje. Nie istnieje. Nie istnieje. Może to wszystko na nic.
Za tysiąc lat nic po nas nie zostanie, ale i tak chcę się z tobą śmiać.
Może spełnimy swoje marzenia, może osiągniemy oświecenie,
a w końcu i tak będziemy samotni.
Nawet jak zostanę duchem, nawet jak wrócę do nicości,
i tak będę chciała się z tobą śmiać.

Bo wszyscy jesteśmy nie do pojęcia.
Bo wszyscy jesteśmy nie do pojęcia.
Tak, wszyscy jesteśmy nie do pojęcia.
Tak, wszyscy jesteśmy nie do pojęcia.
Tak, wszyscy jesteśmy nie do pojęcia.
Tak, bo wszyscy jesteśmy nie do pojęcia.

19 kwi 2016

Mafumafu - Wstęp wzbroniony


Tytuł oryginalny: 立ち入り禁止
Tytuł romaji: Tachi’iri kinshi
Tytuł polski: Wstęp wzbroniony
Tekst, muzyka i wokal: Mafumafu


Dziewczyna-duch dziś znów idzie w ciszy.
W jej mózgu brak miłości, nienawiści, jakiegokolwiek zainteresowania.
Ginie w próżnym tłumie.

W czyim cieniu idzie i się chowa?
Upojona rozpaczą, przepełniona euforią wita poranne słońce.
Wzbrania wstępu.

Dziewczyna-duch dziś znów idzie w ciszy.
Mówię, że nie lubię waszych drwin, przemocy i uciekania przed nimi,
a wy rzucacie we mnie kamieniami.

Taki mój pech, że kiedy się urodziłam,
świat zapomniał chyba wyznaczyć w nim dla mnie miejsca.

Wszyscy mnie odpychają i nie doczekam się ratunku.
Każdy dzień to przeklinanie samej siebie.
Kim ja teraz jestem?

Wstęp wzbroniony
Jestem najgorszą możliwą z porażek.
Możecie okładać mnie zewsząd życzliwością.
Proszę tylko, przyszyjcie mi miłość, która nie wygaśnie.
Boli, boli, boli, serce mnie boli.
Ale nie spełniło jeszcze roli „serca”.

W związku z tym, wstępu do niego wzbraniam.

Dziewczyna-duch dziś znów idzie w ciszy.
Jej zmysły dają jej dowody, że i tak nie żyje.

Dlatego
dziś zamknęłam swój umysł, swoje serce.
Jak ci się to nie podoba, to się nie zbliżaj!

Dziewczyna-duch dziś znów idzie trzęsąc się.
Mówię, że nie lubię waszych drwin, przemocy i uciekania przed nimi,
a wy rzucacie we mnie kamieniami.

Ciągle nie wiem czemu taka się urodziłam.
W samotności opłakuję swoje istnienie.

Kiedy patrzę w tył widzę, że nigdy nie byłam kochana.
Nigdy nie pozwalam nikomu zbliżyć się do mojego serca.
Nigdy nie mówię tak, żeby się z kimś porozumieć.
Dziś znów to zaburzenie językowe staje mi na drodze.
Rozpadam się.

Nie umiem wyrazić żadnego ze swoich uczuć.
Potrafię tylko wymachiwać nożyczkami mówiąc, „Nie zbliżaj się!”

Hej… czy moja miłość, czy dociera ona mimo to
do twojego serca?

Wstęp wzbroniony
Jestem najgorszą możliwą z porażek.
Proszę tylko, dajcie mi tylko trzy, trzy słowa.

„Wolno ci żyć.”

Powiedzcie mi to! Porzuciłam już wszystko,
co tylko się dało.
Otrzymałam życie, stale mnie gnębiono,
a mimo to wcale nie chcę przestać żyć?
Boli, boli, boli, serce mnie boli.
Pęknie pod wpływem życzliwego głosu.

W związku z tym, wstępu do niego wzbraniam.

18 mar 2016

GUMI - Wielki dzień i studzienka


Tytuł oryginalny: 式日とマンホール
Tytuł romaji: Shikijitsu to manhooru (manhole)
Tytuł polski: Wielki dzień i studzienka
Tekst i muzyka: PolyphonicBranch
Wokal: GUMI (Power)


Moje wczorajsze ja klęczy
w labiryncie, w którym wybrałem złą drogę.
Przeciwna strona ekranu w końcu pękła,
a ja nie mogę donikąd iść.

Wszędzie trochę mnie to drapie,
ta zazdrość wobec innych.
Wypluję swoją zwiędłą miłość
i zetrę ją na czysto.

Aa, za sprawą złudzenia, które sam wybrałem,
powoli umieram.
Wciągnąłem z powietrzem kilka emocji
i łapałem w ręce skapujące mi z twarzy łzy.

Nie próbuję już znaleźć wyjścia z labiryntu.
Wygrały przyziemne przyjemności.
Po moich zaszytych wargach
wodzi twój język.

Proszę, nie okażesz mi
choć trochę życzliwości?
Tracę czucie w prawym policzku.
Uderz mnie w niego!

Aa, teatralnymi ruchami palców
idę wzdłuż czerwonej nici.
Pokazałem ci, jaki jestem żałosny.
Odepchnij mnie.

Przepraszam za kłopot.
Proszę, wrzuć mnie do studzienki.

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Aa, w dniu dzisiejszym zakończę
to drobne przedstawienie.
Położę na nim wieczko, żebyś już nigdy

się z niego nie wydostał.

9 gru 2015

GUMI - World lampshade


Tytuł oryginalny: ワールド・ランプシェード
Tytuł romaji: Waarudo ranpu sheedo (World lampshade)
Tytuł polski: Klosz lampy świat
Tekst i muzyka: buzzG
Wokal: GUMI


Zapomniałem, jak się uśmiecha i jak się popełnia błędy.
“Gdybym cię dotknęła, to zmieniłabym się w popiół, a będąc popiołem byłabym szczęśliwa,”
tak mówiłaś, a potem
przeklęłaś świat i nagle zaczęłaś uśmiechać się promieniście.
Po prostu ciężko było mi patrzeć na to, jak bardzo się znienawidziłaś.

Jestem niewidzialnym człowiekiem, który z nikim się nie zadaje i nie znosi nonsensu.
Za pomocą jednego akordu chcę poczuć, że istnieję.

Sam Bóg może mi powiedzieć, że ten świat to tylko mrzonka.
Ja nabiorę powietrza w zmęczone płuca i zawołam twoje imię.
Ten 36-stopniowy dźwięk na pewno cię dosięgnie i zaiskrzy w twoim sercu.

Próbując dojrzeć rzeczy, których nie widzę, przestałem dostrzegać te, które wcześniej widziałem.
Zrozumiałem, że w całej swojej samolubności, w pojedynkę to pewnie nawet oddychać byśmy nie mogli.

Próbujesz wzbić się do czarnego nieba.
Ty - ta, która odnalazła moje prawdziwe ja.
Puść już rękę ciemnej przeszłości. Odtrąć ją. Proszę, uśmiechnij się.

W tym beznadziejnym świecie nie do naprawienia zapalę światło.
Stanę się popiołem i zmieszam się z deszczem, aby móc na ciebie spaść.

Sam Bóg może mi powiedzieć, że ten świat to tylko mrzonka.
Ja nabiorę powietrza w zmęczone płuca i zawołam twoje imię.
Mogę rozsypać się przy tym na kawałki, ale za wszelką cenę powiem ci to tym razem.

Nie zapominaj o tym, dobrze? Zaczynam zauważać, jak mój 36-stopniowy oddech napędza moje serce.

4 gru 2015

Kagamine Rin - Want To Say


Tytuł oryginalny: Want To Say
Tytuł polski: Chcę Coś Powiedzieć
Tekst: Gyuniku
Muzyka: Yunosuke
Wokal: Kagamine Rin


Czuję, jak w moim przeklętym ciele
narasta coraz większy nacisk.
Naciera on na cały świat.

Ma smak podobny
do bezduszności.
Moje waleczne serce pęka.

Kieruję się do zsypu na śmieci.
Nienamacalny ból
zaczął śmiać się z mojej nienawiści.

damn it

Konkluzja jest taka:
samemu można mianować się bogiem,
jeśli tylko zignoruje się głosy innych.

Bez żadnego powodu.

Są tacy, którzy kierują się własnym egoizmem
i nie myślą wcale o pozostałych.
Takim ludziom mam coś do powiedzenia.

Nie żyję dla was!

Dlatego dalej kochajcie dalej to, co kochacie i krzyczcie o tym, ile chcecie.
Jesteśmy przecież towarzyszami w tej podróży w poszukiwaniu perfekcji, prawda?
Nie chcecie chyba być kimś, kto obraża marzenia takie same jak wasze?

Jedne na drugim
w stosie leżą masywne znaki drogowe
wskazujące ścieżkę ucieczki.

Nie potraficie nawet
spojrzeć mi prosto w twarz,
tylko ciągle szczekacie.

Zamknę oczy.

Kiedy będę mogła powiedzieć, że kłamstwa są prawdą,
będę wiedziała wszystko, czego wcześniej nie wiedziałam.
Będę ze spokojem mówiła o fałszywych prawdach.

Jeśli chcecie coś powiedzieć, to powiedzcie to i już.

Ale wiedzcie, że ja też mam dużo do powiedzenia.
Nikt nie da wam prawa do odebrania mi własnego zdania.
Sami też to przecież robiliście, prawda?

Nie żyję dla was!

Dlatego dalej kochajcie dalej to, co kochacie i krzyczcie o tym, ile chcecie.
Jesteśmy przecież towarzyszami w niszczeniu perfekcji i ronieniu łez, prawda?

Czy łączą nas ze sobą tylko takie same marzenia?

3 paź 2015

Kagamine Rin - Walc tęczy księżycowej


Tytuł oryginalny: 月虹のワルツ
Tytuł romaji: Gekkou no warutsu (waltz)
Tytuł polski: Walc tęczy księżycowej
Tekst i muzyka: LeleleP
Tuning: OrebananaP
Wokal: Kagamine Rin (Append Sweet)


Z serca białego lasu wyrasta górujący nad gąszczem zamek.
Wciąż oczekuje on gości, którzy już nigdy się nie pojawią.

Żyje tam tylko jedna - dziewczyna o błękitnych oczach.
W zegarze, który zapomniał o upływie czasu, odbijają się obrazy nieznanych czasów.

Żyrandole straciły swój blask i przestały świecić.
Proszę, niech ktoś jeszcze jeden raz nauczy mnie tych kroków.

Dalej, tańcz. Tańcz walca w rytm melodii Chopina.
Już nigdy nie powrócę na tamten bal.

Odziana w starą suknię, pełnym gracji krokiem
schodzę po stopniach, lecz na dole nie ma ani żywej duszy.

Chcę, abyś ujął moją dłoń i poprawdził mnie w tańcu,
jednak gdyż nie mam już namacalnej postaci, nikt nie może mnie dotknąć.

Dalej, tańcz. Tańcz walca w rytm ronda oznajmiającego nowy początek.
By ukoić smutek, czekam dalej.

Śniłam o Shangri-La znajdującym się na krańcu czasu i przestrzeni.
A ty, mój miły, na pewno zniknąłeś już gdzieś daleko stąd.

Dalej, tańcz. Tańcz walca na tej rozpadającej się scenie.
Już nigdy nie powrócę na tamten bal.

Jeżeli opuściwszy ten zamek będę mogła spotkać cię jeszcze jeden raz…
Dalej, tańcz. Zatańcz tamtego walca. Czy mogłabym prosić Cię do tańca?

14 cze 2015

Kamui Gakupo - Wieczna przysięga


Tytuł oryginalny: 誓想のアインソフ
Tytuł romaji: Seisou no ainsofu (einsof)
Tytuł polski: Wieczna przysięga*
*Tytuł niedokładny, bo jest bardzo nietypowy i ciężko odgadnąć, co miał autor na myśli dając taki a nie inny.
Tekst: Yamashita Shin'ichirou
Muzyka: maya
Wokal: Kamui Gakupo (V3 Power i Whisper) 
+ KAITO (V3 Straight) i VY2 w chórkach


Pochylasz się zerkając na mnie i włosy opadają ci na dekolt.
Gdy zaczesujesz je góry, płomyki w twoich oczach kołyszą się mocniej.

Nie odchodź. Chcę związać nas przysięgą.
Chcę porwać cię w bezsenną noc niczym sen bez końca.

W twoim kolczyku czarująco odbija się błękitny księżyc.
Im jaśniej lśni, tym bardziej uwiedziony się czuję.

Nie puszczę cię. Obejmę cię z całych sił,
żebym mógł poczuć czerwony żar bijący spod twojej bladej skóry.

O nędzy! Daj mi w sobie utonąć,
rozpłynąć się i tak skończyć.
Chcę kochać i być kochanym.
Chcę spędzić tę płonącą chwilę z tobą.

Aa―Rozplątuję i od now związuję (mocno)
to oszałamiające pożądanie. (objąłem)
Jego kwiat jest przepiękny... (nieskończoność)

Jeżeli będzie tam nam wolno się kochać,
to gotów jestem nawet pójść z tobą na samo dno piekła. Ha―

O nędzy! Daj mi w sobie utonąć,
rozpłynąć się i tak skończyć.
Chcę kochać i być kochanym.
Chcę spędzić tę płonącą chwilę z tobą.
Chcę kochać i być kochanym.
Jednak jeśli masz zniknąć,
to chciałbym, żebys pokochała mnie w następnym wcieleniu.
Nieważne, jakie nasze przeznaczenie, dla tej miłości poświęcę życie.