Pokazywanie postów oznaczonych etykietą B. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą B. Pokaż wszystkie posty

7 lis 2017

GUMI - Baletnica


Tytuł oryginalny: バレリーコ
Tytuł romaji: Bareriiko (Balleriko)
Tytuł polski: Baletnica
Tekst i muzyka: MikitoP
Wokal: GUMI (MikitoP w filmiku)


Chłopcy z całej szkoły brali mnie za niewinną dziewczynę i każdy chciał mnie dla siebie.
Ach, pierwszy raz… Poradziłam sobie z tym niesławnym krwawieniem. Nie ma czego się wstydzić.

Moja czerwona wstążka trzepocze. Pa-pa, tak wygląda życie primy po szkole.
Ach, droga młodości… Chyba ciężkie masz życie, cała mokra od potu i łez.

Spódniczka na szelki kołysze się na boki. Widzę, jak ostrożnie na mnie zerkają.
Nasze spojrzenia się spotykają i udaję wahanie. Szkolny związek chłopaka i dziewczyny.

Hej, din-din-dan! Chodź, zatańczmy.
Skaczmy z gracją, hopsa-sa.
Wstyd ci przez poczucie niższości, takie już życie.

Hej, din-din-dan! Chodź, zatańczmy.
Mocniej, jeszcze mocniej, hopsa-sa.
Szczyt blisko. Ok, zaopiekuję się tobą do samego końca.

Zatańczymy w butach na zmianę?

Senpai, czemu wolisz ją? Przecież ja jestem lepsza.
Aa, dziwne… Psik, psotny kocie! Wynoś się stąd.

Delikatny zapach błyszczyka. Zwilżone włosy do ramion.
Nie słyszą słów nauczyciela ani odgłosów cykad. Związek chłopaka i dziewczyny.

Hej, din-din-dan! Chodź, zatańczmy.
Skaczmy z gracją, hopsa-sa.
Wstyd ci przez poczucie niższości, takie już życie.

Hej, gdzie wyrzuty sumienia? Robię piruet z dziewięcioma obrotami.
Zdjęłam buty i stojąc boso wydaję z siebie zniekształcony krzyk.

„…Już nie mogę.”

Już nie mogę!

Hej, senpai, czemu płaczesz?
Zrób ze mną raz, dwa, trzy.
Maskarada? Kogo wybierasz?
Odettę? Odylię?

Hej, din-din-dan! Chodź, zatańczmy.
Skaczmy z gracją, hopsa-sa.
Wstyd ci przez poczucie niższości, takie już życie.

Hej, żegnaj, na koniec zatańczmy.
Mocniej, jeszcze mocniej, hopsa-sa.
Szczyt blisko. Teraz, w tej chwili, wszystko jest idealne.

Zatańczymy w butach na zmianę?

21 lip 2016

10 Vocaloidów - Błogosławiony Mesjasz i Wieża Uczuć


Tytuł oryginalny: 祝福のメシアとアイの塔
Tytuł romaji: Shukufuku no meshia (messiah) to ai no tou
Tytuł polski: Błogosławiony Mesjasz i Wieża Uczuć
Tekst i muzyka: Hitoshizuku i Yamasankakkei
Wokal: Hatsune Miku, KAITO, MEIKO, Kagamine Rin i Len, Megurine Luka, Kamui Gakupo, GUMI, IA, MAYU


Na krańcu ziemi zmierzającej ku upadkowi pozostały tylko dzieci.
Chwyciły się za swoje drobne ręce, nie mając na nikim innym polegać.
W zdrowiu i w chorobie ufali sobie…
„Dzielmy się wszystkim.”

Pycha naiwnych owiec sądzących, że są ponad wszystkim,
ściągnęła na nie pokaranie boskie.
Pieczę nad bliskim końca światem sprawuje „Wieża Uczuć”,
gdzie pali się płomień żywota świata.

Do wioski młodych ludzi królewski posłaniec doręczył
przesłanie o przepowiedni.
Zaszczytnym „Następnym Mesjaszem” zostać miała krawcowa.

Zesłana została wyrocznia.
Strzeżone przez Wieżę „Błogosławieństwa”
to „Chwała”, której doznać może tylko Dziewięciu Mesjaszy.
Udamy się do Wieży razem z tobą,
aby ocalić życie bliskiego upadku Raju.

„Przejmę Błogosławieństwa…” Serca biją mocno.
„Zdobędę Chwałę, choćbym musiała narazić życie...”
Tak długo, jak ufamy i pomagamy sobie nawzajem,
nie ma się czego obawiać.

Pierwsze Błogosławieństwo.
Wyciągnęła rękę ku drzwiom, za którymi w „Olśniewających Falach” wiruje życie.
Wtem młodzieniec ujął ją za rękę swoją wielką dłonią i rzekł:
„Dzielmy się wszystkim.”

Odepchnął Mesjasza i Pierwsze Błogosławieństwo zostało odebrane.
Przyjaciele zaczęli się między sobą sprzeczać.
Drugie drzwi, „Bankiet Płomieni.”
Rzuciła się na nie ochoczo wojowniczka o krwistoczerwonych oczach.

Starsza siostra wygrała „Łaskę Słońca”,
z uradowaniem odtrącając rękę młodszej.
Młodsza siostra z gorzką miną wpadła w szał
i wstąpiła do „Ciemności Spoczynku.”

„Przecież to mnie wybrano…”
„Nie damy ci wziąć wszystkiego dla siebie…”
Czy to tak „chciwość” zmienia człowieka?
Mnich ofiarował modlitwę „Drżącej Ziemi”,
zaś poetka grę słów „Orkiestrze Grzmotów.”

„Przejmę Błogosławieństwa…” Serca wrogo nastawione.
Wszyscy pragną zdobyć Chwałę w pierwszej kolejności…
Gdzie się podziali pełni zaufania przyjaciele…? Każdy to wróg?
Odetnij się od miłości, która przeminęła.

Tancerka zatańczyła do „Ronda Wiru Powietrznego.”
Siostra z pary bliźniąt odepchnęła brata
i postawiła krok w „Srebrnym Ogrodzie.”
Krople radości zamarzły jeszcze zanim popłynęły.

Dziewiąte Błogosławieństwo to drzemiące „Ruchy Płodowe Magmy.”
Brat z pary bliźniąt oszukał Mesjasza
i zaśmiał się triumfalnie.

Została zdradzona przez przyjaciół, którym ufała,
i pozbawiona wszystkich „Błogosławieństw.”
Dzierżąc w ręku pochodnię bez ognia,
udała się na modlitewny ołtarz…

Zapieczętowanie w wieży „Błogosławieństwa”
…były w rzeczywistości „pokutą” dla Mesjasza.
O Mesjaszu, któryś wraz z „ofiarami” pokonał ów próbę,
daruj teraz Rajowi nowe życie.

Może utoniemy w gniewnych falach, zatańczymy w morzu ognia…
Polegniemy w bezlitosnej suszy…
Oszalejemy w niekończącej się ciemności, pochłonie nas ziemia…
Lecz nie pozwolimy ci iść samej.

Może uderzy nas sądny piorun, przeszyje ostrze wiatru…
Zamarzniemy aż po serca, padniemy na kolana od skwaru…
W zdrowiu i w chorobie ufamy sobie…
„Dzielmy się wszystkim.”

Połączyła płomienie, honorując ofiary towarzyszy.
Ten bezsensowny cykl wciąż będzie się powtarzał…
Wybawiona przez przyjaciół, którzy darzyli się zaufaniem,
uniosła wysoko zapaloną pochodnię.

Dzwon świtu wybił melodię Chwały.
Śmiejąc się cicho w samotności,
Mesjasz obdarzony wolą Boga…
zrodził „Dziewięć Smutków”
i wyciągnął rękę ku ołtarzowi.
*Wieża Uczuć - słowo użyte w oryginale to „ai” zapisane katakaną, co może mieć różne znaczenia. Domyślnie jest to miłość (), ale może być to równie dobrze smutek (). Dlatego użyłam w tłumaczeniu słowa „uczucie” – żeby pozostała sugestia emocji, ale bez wskazania na konkretną, ponieważ zepsułoby to ostatnie wersety.

5 cze 2016

Megurine Luka - Beast in the Beauty


Tytuł oryginalny: ビーストインザビューティ
Tytuł romaji: Biisuto in za byuuti (Beast in the Beauty)
Tytuł polski: Bestia w Pięknej
Tekst i muzyka: Kanon69
Angielskie partie tekstu: Mes
Wokal: Megurine  Luka


Twoja piękna twarz ujęła mnie za serce.
Wpadam w sidła miłości.
Przez ciebie nawet nie mogę w nocy spać.

Powiedział mi, że potrzebuje tylko zielonych*.
No, oswój tę ślepą kobietę!
Ja będę szczęśliwa, jeśli tylko pozostaniesz uśmiechnięty.

Jeżeli będę udawała cichego psa, on na pewno mnie pokocha.
Skoro przyczyni się to do spełnienia twoich marzeń, to ofiaruję ci swoje wszystko.
Gustowne ubrania sprzedam za łzy, ulubione buty zastawię* nocy.
Tak właśnie żyją kobiety. Niech tak będzie, niech tak będzie…

Miałam zły sen. Czyj to cień?
Serce mnie pali.
Chodź i ululaj mnie do snu swoim głosem.

Powiedział mi, że potrzebuje tylko zielonych.
Omamiona przez twoją urodę, ignorowałam złe przeczucia.
Żałuję, że w końcu odkryłam, co kryje się za twoim „obliczem”.

Wiesz, chcę płakać, ale nie mogę nawet wydusić z siebie ani słowa. Może dlatego, że zbyt mocno zapiąłeś mi obrożę?
Dla ciebie rzuciłam wszystko… więc dlaczego? Powiedz mi, że to nieprawda!

Nie próbuj zwieść mnie serdecznym głosem. Nie dawaj mi znaków, że jestem twoja.
Jak ja mam teraz żyć? Zostałam sama w zimnym deszczu.

O północy otwieram drzwi. Mam tutaj to, czego pragniesz.
Coś takiego to niska cena za twoje serce.
Wtulona w pierś swojego ukochanego, jak zawsze otrzymuję delikatny pocałunek.
Choć dzisiejszej nocy weź udział w moim śnie. Abym cię nie zapomniała.

Kto stwierdził, że cichy pies to dobry pies? Nie rób ze mnie idiotki!
Skoro masz zamiar trzymać mnie aż do śmierci, to przyjmij teraz mnie całą!
Wciąż pięknej kobiecie wyrosły zębiska nieokiełznanej bestii.
„Tak właśnie będę żyła.”
Rzucę się z kłami na twoje bezbronne gardło.
______________________________________________
*Zielone – slangowe określenie na pieniądze, szczególnie dolary amerykańskie ze względu na ich kolor. Inaczej szmal, forsa.

*Zastawić – zastawić w znaczeniu zastawić coś w lombardzie dla pieniędzy.

7 lis 2015

Mafumafu - Berserk


Tytuł oryginalny: ベルセルク
Tytuł romaji: Beruseruku (Berserk)
Tytuł polski: Szał
Tekst, muzyka i wokal: Mafumafu


Aby zachować spójność, wstrzymałem oddech.
To więzienie zwane życiem stopniowo mnie kształci i zniekształca.
Traktowany przez innych jak powietrze, pisałem piosenkę.
Jednak odebrali mi też słowa i przestałem już wcale się uśmiechać.

Jestem jak układanka z brakującymi kawałkami,
nie mogę sobie już nic przypomnieć.
To straszne. Zanim jeszcze cię poznałem,
już cię zabiłem.

Niech lepiej wszystko po prostu zniknie.
Skoro mam przybrać barwę tego świata,
to proszę, dźgnij mnie palcem.

Nie znosisz tego?
My tak samo.
Zostaw nas w spokoju, pożegnajmy się.
Do widzenia, underclasso*.

Skoro my, “ludzie”, mamy się wspierać,
to czego mam trzymać się ja? Przecież nawet w samego siebie nie wierzę.

Zdaje mi się, że kiedyś miałem tu coś niezwykle ważnego.
Aa, na pewno lepiej będzie, jak pozostanę w niewiedzy.
Wiem to aż za dobrze.

Mnie nie da się ocalić.

Właśnie to sobie uświadomiłem.
To, w czym byłem zakochany, znajdowało się na ekranie.

Nie mam widoku na jutro i doprowadza mnie to do szału.
Rozlewam naokoło benzynę.

Wszyscy mnie podduszają
i pewnie się przy tym uśmiechają.

Niech lepiej wszystko po prostu zniknie.
Cały ten świat oszalał.
Nie chcę zostać zanieczyszczony przez jego spaliny.

Nie znosisz tego?
My tak samo.
Zostaw nas w spokoju.

Gdybyśmy tylko mogli zdjąć te dokuczliwe kajdanki…

Hej, underclasso.
__________________________________________
Przypisy tłumacza:
  • underclass - słowo określajace najniższą klasę społeczną, do której przynależą ludzie z nizin społecznych typu przestępcy, alkoholicy i bezdomni niepotrafiący się samodzielnie utrzymywać. (nie ma polskiego odpowiednika)

21 sie 2015

KAITO vs Kagamine Len - Bambino


Tytuł oryginalny: バンビーノ
Tytuł romaji: Banbiino (Bambino)*
Bambino - z włoskiego: dziecko.
Tytuł polski: ------------
Tekst i muzyka: Yukitsuki
Wokal: Kagamine Len i KAITO


Nie znasz się na żartach, bambino.
Możesz w ogóle tańczyć z takimi chudymi nogami?

Za wcześnie jeszcze na zakaz transmisji.
07:03. Sam hałas i krzyk.

Po prostu nie orientuję się w sporcie.
"Chissu, wissu!"
Coś w tym niezwykłego!

Pora na zmianę tras autobusów, co wy na to?
Wymienić wady i zalety? Nie. I koniec.

Nie czaję, pełen pociąg...
A wokół tylko kobiety? A, wiem! Tu jest...

Pim-pom! Przedział dla kobiet!
Wyszlibyśmy, ale nie możemy i stykamy się ramionami!!

"Poprowadź mnie" czy "zaufaj mi"...
Za kogo ty się uważasz?
No bo, bo, bo to banalne do znudzenia.
Nikt w rzeczywistości tak nie mówi.

Nie znasz się na żartach, bambino.
Możesz w ogóle tańczyć cały w ranach?

Wygląd typowego podrywacza, marna maskarada.
Sprytni nie ujawniają swojego prawdziwego oblicza! Death!

Nie znasz się na żartach, bambino.
Twoje słowa nic nie dadzą, wiesz?

Za wcześniejsze na zmianę kursu.
W takiej sytuacji nie pozwolę ci narzekać.

Yeah! Jest! Zmiana okoliczności!
Prosto na dwunastej piękna dama.

"No to załatwię to z klasą!"
pomyślałem sobie, a wtedy! wtrącił się braciszek.

"Re re re request,
od kogoś o pseudonimie Pan Takoyaki-Donkey.

Trójkąty miłosne są urocze, nie sądzicie?"

Nie ma mowy, żebym dalej miał takiego farta.
Nadchodzi sztorm. Okazja, żeby oczyścić swoje imię!

Nie znasz się na żartach, bambino.
Możesz w ogóle tańczyć cały w ranach?

Wygląd typowego podrywacza, marna maskarada.
Sprytni nie ujawniają swojego prawdziwego oblicza! Death!

Nie znasz się na żartach, bambino.
Twoje słowa nic nie dadzą, wiesz?

Za wcześniejsze na zmianę kursu.
W takiej sytuacji nie pozwolę ci narzekać.


 Nie znasz się na żartach, bambino.

19 sie 2015

Reol - Bogate kolory


Tytuł oryginalny: 極彩色
Tytuł romaji: Gokusaishiki
Tytuł polski: Bogate kolory
Muzyka: GigaP
Tekst i wokal: Reol


Rzeczy pewne odbijają się w moich oczach. Czyli tylko to, co jest "teraz".
Nie interesuje mnie ten cały nonsens, który drażni mi uszy.

Zranienie cię zabolało mnie. Łzy, które uroniłeś, na pewno nawodnią twoje jutro.
Musisz iść  naprzód bardziej zdecydowanie niż ktokolwiek inny, na sam koniec świata.

Nasze wspólne, zgodne przemyślenia i życzenia.
Ciągle je słyszę. Nadal mogę więc śpiewać. Ze swoim kołyszącym się sercem.

Zaśpiewam piosenkę wychwalającą obecną chwilę najgłośniej jak potrafię.
Kolory barwiące moje życie, te właśnie kolory są takie bogate.
Czas na kontratak! Odważnie strzelajcie w jutro!

Tak, wszyscy jesteśmy oportunistami, dlatego ciągle się zmieniamy.
Możemy zrzucać winę na dni i ludzi, którzy już odeszli, ale nic to nie da.

W co wierząc żyjemy? Na lewo i prawo same rzeczy, których nie rozumiemy.
Wszystko, co robiłam do tej pory, robiłam, aby ubiec wahającą się przyszłość.

Nie słuchaj zazdrosnych słów, którymi wymieniają się inni.
Właśnie, bądź swoim własnym sprzymierzeńcem.

Skorzystam z tej chwili i złapię wiatr w skrzydła.
Nie będę nieśmiała w tym "życiu", bo przecież tak krótko trwa.
Czas na kontratak! Zapalcie na tym świecie pochodnie ogniem waszej pasji!

Zaśpiewam piosenkę wychwalającą obecną chwilę najgłośniej jak potrafię.
Kolory barwiące moje życie, te właśnie kolory są takie bogate.

Skorzystam z tej chwili i złapię wiatr w skrzydła.
Obejmę mocno wszystko w moim życiu, co oddycha i co kocham.

Czas na kontratak! Odważnie strzelajcie w jutro!

25 lip 2015

miki - Bezludna stacja


Tytuł oryginalny: 無人駅
Tytuł romaji: Mujin'eki
Tytuł polski: Bezludna stacja
Tekst i muzyka: n-buna
Wokal: miki

(Od tłumacza: czytając tłumaczenie warto pamiętać, że w języku japońskim słowo "rysować/malować" często jest też używane jako synonim "wyobrażać [sobie]" oraz "marzyć".)

Dopiero teraz zauważyłam błękitne niebo.
Z cienia drzew oddalonych od drogi patrzę na kwiaty.

Rysowałam obrazek.
Dziś znów wymierają kolejne z moich wspomnień.
Mimo że w zasięgu wzrok nie mam żadnych ludzi.

Nie znoszę tego strasznie. Mam zwyczaj rysować to, co trudne i mroczne.
Mówię, że czekam na miłość czy chociaż zauroczenie. Proszę cię, uśmiechnij się do mnie.
Chcę zmienić się w popiół lub w balona i tak żyć w tym surowym świecie.
Chciałabym powiedzieć to na głos, ale jestem zbyt tchórzliwa.

Moje wspomnienia są teraz pięknymi obrazkami.
Dziś znów patrzę na błękitny przedmiot mojej sztuki.

Innymi słowy, jest tak:
"Na koniec mi pomachasz."
Taki obrazek narysowałam.

Wiedziałam to.

Ze wszystkim tak jest. Bez wyjątku. Symbol na zdjęciu uśmiechnął się do mnie.
Nie mam pewności co do tego donośnego głosu, a pożegnania już mi się przykrzą.
Zaraz nastanie jutro i dalej będę gnić w swoim pokoju. Może powoli zacznę znikać?
Rysuję miłość, którą mam na końcu języka, i dzielę ją na racje.

Namalowałam czerwień zachodu słońca, bo głosy wron mnie krzywdzą.
Namalowałam na niebie morską lilię, bo nie mogę przypomnieć sobie fal.
Rysowałam dla ciebie obrazki, które tak naprawdę robiłam dla siebie.
Teraz zmieniają się one w pieniądze.

Nie znoszę tego strasznie. Mam zwyczaj rysować to, co trudne i mroczne.
Mówię, bo niby czekam na miłość czy chociaż zauroczenie. Proszę cię, zapłacz dla mnie.
"I tak masz żyć," mówisz. No i idę dalej, ale nie wiem nadal, po co żyję.
Nawet teraz marzę sobie na bezludnej stacji.

Rysuję niebo.